ZZG W POLSCE KWK "CHWAŁOWICE"

Twój Związek Zawodowy

Łączy nas wiele i razem walczymy o wspólne sprawy

Łączy nas wiele i razem walczymy o wspólne sprawy

ZZG w Polsce KWK "Chwałowice"

Jesteśmy jedną z największych organizacji związkowych w branży górniczej

Razem z nami przeżyjesz piękne chwile

Razem z nami przeżyjesz piękne chwile

Przyłącz się do nas

Możesz brać udział w licznych masowych imprezach integracyjnych

Wspólnie osiągniemy założone cele

Wspólnie osiągniemy założone cele

bezpłatne szkolenia dla członków związku

Masz możliwość skorzystania z bezpłatnych szkoleń, które wykorzystasz nie tylko w pracy

Jesteśmy dla wszystkich!

Jesteśmy dla wszystkich!

Jesteśmy jedną wielką rodziną

Jesteśmy organizacją, która będzie Cię reprezentować na szczeblu krajowym

Frontpage Slideshow | Copyright © 2006-2011 JoomlaWorks Ltd.

Obliczenia, wskaźniki i mechanizmy będą trzymać kopalnie w ryzach

Mechanizm pomocy publicznej dla górnictwa musi wiązać się z respektowaniem określonego poziomu kosztów i wielkości produkcji węgla; nie wszystkie koszty zostaną pokryte, zaś ewentualne nadwyżki wypracowywane przez kopalnie będą zwracane Skarbowi Państwa - ocenia prezes PGG Tomasz Rogala.

Mechanizm subwencjonowania kopalń w okresie zaplanowanej na blisko trzy dekady (do 2049 roku) transformacji polskiego sektora węglowego ma być częścią umowy społecznej dla górnictwa, nad którą trwają obecnie prace. Jednak by wypracowane w tym zakresie rozwiązania weszły w życie i możliwe było publiczne wsparcie dla kopalń, umowę musi notyfikować Komisja Europejska.

Polska Grupa Górnicza, która zamknie 2020 r. wydobyciem powyżej 24 mln t węgla, jest największym producentem tego surowca w UE. Jak mówił we wtorek, 29 grunia, prezes spółki Tomasz Rogala, mechanizm udzielania kopalniom pomocy publicznej jest jeszcze w toku opracowywania, jednak prace są już daleko zaawansowane.

- Przy tym mechanizmie istotne jest, żeby koszty związane z produkcją węgla, które będę generowane przez kopalnie, były jak najmniejsze. Obliczenia, wskaźniki i mechanizmy, które zostaną zaprezentowane, będą zmierzały do tego, żeby kopalnie trzymać w ryzach. Nie jest tak, że każde koszty, które zostaną wygenerowane, będą pokryte - powiedział prezes, zaznaczając, że kopalnie będą musiały trzymać się planu produkcji i wyznaczonej linii kosztów.

- W momencie, kiedy będą powstawały okresy koniunkturalne i będą generowane nadwyżki w kopalniach, w przyjętym mechanizmie te nadwyżki będą zwracane do Skarbu Państwa - raczej takiego mechanizmu należy się spodziewać - dodał szef największej górniczej spółki, wskazując, iż przyjęty mechanizm musi godzić cel, jakim jest dostarczanie odpowiedniej ilości energii z węgla, z nieprzekraczaniem ustalonego poziomu kosztów wydobycia. Rogala zastrzegł, że nie wiadomo jeszcze dokładnie, ile będzie kosztował polski program redukcji zdolności produkcyjnych w węglu.

- To są kwestie, które będą ustalane w umowie społecznej; one pojawią się w momencie, kiedy zostaną przeliczone wszystkie spółki górnicze i te docelowe umowy zostaną przedstawione w Komisji Europejskiej - powiedział.

Z publikowanych wcześniej szacunków, do których nie odniósł się we wtorek prezes PGG, wynika, że transformacja tej Grupy w ciągu najbliższych 10 lat może wymagać ok. 4,7 mld euro pomocy publicznej (ponad 20 mld zł). W przeliczeniu na tonę węgla byłby to koszt średnio 23 euro rocznie. To znacząco mniej niż np. w Niemczech, które w latach 1998-2018 za zgodą KE przeznaczyły na subwencje dla górnictwa ok. 42 mld euro, co daje 98 euro w przeliczeniu na jedną tonę węgla rocznie.

Prezes PGG ocenił, że tylko rozłożenie procesu transformacji w czasie, przy zapewnieniu odpowiedniej pomocy publicznej, może zapewnić jego skuteczną realizację. Wyraził nadzieję, że uda się przekonać KE do polskiego programu redukcji mocy produkcyjnych górnictwa.

Dla zobrazowania skali transformacji sektora górniczego, prezes Rogala przytoczył dane, według których na Śląsku na każde 100 tys. miejsc pracy aż 7 tys. związanych jest - bezpośrednio lub pośrednio - z górnictwem, a średnio w Polsce węgiel generuje 1250 miejsc pracy na 100 tys. zatrudnionych. Średnio w Unii Europejskiej (bez Polski) to ledwie 150 miejsc pracy. W Polsce znajduje się 51 proc. wszystkich powiązanych z węglem miejsc pracy w UE.

źródło: nettg.pl

Opieka prawna

Reklama